Rodzice trafiają do gabinetu psychologa, bo chcą pomóc swojemu dziecku. Częstą przyczyną ich trudności jest nauka. „Moje dziecko nie lubi się uczyć”, „dziecko zapomina w szkole to, co umiało w domu”, „dziecko nie umie matematyki” (lub jakiegokolwiek innego przedmiotu). Jeśli chcemy rozwiązać problem, lub go zmniejszyć – szukamy przyczyny. A więc do dzieła 😉
Co to dysleksja?
Czym jest dysleksja rozwojowa? I czy jeśli dziecko ma trudności w nauce to zawsze oznacza, że ma dysleksję? Po kolei. Zaczniemy od dysleksji rozwojowej. Dysleksja rozwojowa – inaczej specyficzne trudności w nauce – to syndrom zaburzeń uczenia się pisania i czytania. Są one zaburzeniem neurorozwojowym – mogą powstawać już na etapie życia prenatalnego. Wyróżniamy: Dysortografię: trudności w komunikowaniu się za pomocą pisma, a zwłaszcza z opanowaniem poprawnej pisowni. Dysgrafię: trudności w opanowaniu odpowiedniego poziomu graficznego pisma. Dysleksję: trudności w nauce czytania, mogą towarzyszyć trudności w nauce pisania. Wśród trudności w nauce mamy też dyskalkulię rozwojową, która odnosi się do problemów w uczeniu się matematyki. To, że dziecko ma gorsze oceny, lub nauka nie przychodzi mu łatwo nie oznacza, że od razu mówimy o dysleksji. Jest wiele różnych przyczyn, które mogą do tego doprowadzić.
Jakie są objawy dysleksji?
Objawy dysleksji mogą być widoczne już na etapie przedszkolnym. Są to m. In.: opóźniony rozwój mowy, trudności w opanowaniu popularnych rymowanek, nieprawidłowa wymowa słów i trudności w nauce literek. W okresie edukacji wczesnoszkolnej mówimy o ryzyku dysleksji, a objawy, które możemy zauważyć to: trudności z utrwaleniem litera-głoska, trudności z nauką głoskowania, niepłynność mowy (częste pauzy, zawahania), wolniejsze tempo nabywania umiejętności czytania w porównaniu do rówieśników, zamiana wyrazów w tekście, niewyraźne pismo, duża ilośc błędów ortograficznych, trudności z ukończeniem zadania na czas. To tylko część objawów. W późniejszych latach objawy są dyskretniejsze. U młodzieży możemy zauważyć, że czytanie jest dokładniejsze, lecz wymaga więcej czasu; wciąż mogą zdarzać się przekręcenia czytanych słów. Wymowa imion, nazw miejsc bywa nieprawidłowa, a także trudniej jest je zapamiętać. Wciąż możemy zauważyć problemy zarówno z pisownią jak i kształtem pisma.
Co daje diagnoza dysleksji?
Dostosowanie wymagań edukacyjnych! Oznacza to, że modyfikujemy sposób nauczania i oceniania, tak aby umożliwić dziecku osiąganie sukcesów w nauce. Nauczyciele mają podstawę, by móc wyjść dziecku na przeciw. Ponadto, przeprowadzenie badania i zdiagnozowanie dysleksji w poradni psychologiczno-pedagogicznej (publicznej i niepublicznej) jest podstawą do zapewnienia, aby warunki egzaminów (np.: ósmoklasisty) były dostosowane do wytycznych CKE. A mówimy tutaj między innymi o wydłużeniu czasu, czy możliwości pisania na komputerze. Opinia psychologiczno-pedagogiczna gwarantuje także dodatkowe zajęcia dla dzieci ze specyficznymi trudnościami w nauce. Mówimy również nie tylko o dostosowania na egzaminach kończących etap edukacyjny, ale także zaleceniach dla nauczycieli do pracy z uczniem w trakcie edukacji (wydłużenie czasu, alternatywna forma wykazywania się wiedzą przez ucznia). Diagnoza dysleksji sprawia, że wiemy, co jest przyczyną trudności dziecka. Czy możemy „pozbyć się” dysleksji? Nie. Ale wiemy w jaki sposób możemy pracować z dzieckiem, aby łatwiej było mu przyswoić wiedzę.
Co muszę zrobić?
Tak naprawdę wystarczy wykonać pierwszy krok i zgłosić się po pomoc do psychologa, a on, po przeprowadzeniu wstępnej rozmowy wskaże możliwe sposoby działania i diagnozowania.
